Dodano 15 Marca 2010
Jakiś czas temu kupiłem sobie w górach domek. Był to niewielki DOM, z dwoma pokojami, i łazienką. Nie mniej jednak położony w bardzo urokliwej okolicy, przez co wszelkie niedogodności miały już mniejsze znaczenie. Zimą postanowiliśmy pojechać tam na narty. Wszyscy byli zadowoleni, zarówna ja jak i moja cała rodzina. Jakie było nasze zdziwienie, gdy się okazało, że lawina, która zeszła w zeszłym tygodniu zerwała przewody, i nie mieliśmy prądu? To było już wielkim problemem, ponieważ nie mogliśmy ani nic przygotować do jedzenia, ani wezwać pomoc, w razie jak coś by się stało. Moja żona wpadła jednak na bardzo dobry pomysł, a żebym kupił agregat prądotwórczy. Nie miałem innego wyboru i pojechałem do pierwszego większego miasteczka,