Dodano 05 Maja 2010
Mój synek zawsze był bardzo grzecznym dzieckiem i nie sprawiał większych problemów. Dlatego zdziwiłam się kiedy wrócił ostatnio ze szkoły z uwagą wpisaną do dzienniczka przez nauczycielkę. Okazało się, że pokłócił się z kolegami o to czyje buty są lepsze; trampki Converse, Caterpillar czy Merrell. Później nauczycielka poruszyła tę kwestię także na wywiadówce i stwierdziła, że mundurki nie wystarczą. Należałoby, według niej, urozmaicić także obuwie. Całe szczęście to nie ona o tym decyduje.