Dodano 05 Maja 2010
Odnoszę wrażenie, że coraz bardziej liczy się powierzchowność i zbyt często oceniamy ludzi na podstawie tak kruchych przesłanek. Mam nadzieję, że moje dziecko z tego wyrośnie. Ja też z wielu rzeczy wyrosłam i przekonałam się do wielu rzeczy marki Protest, o których w dzieciństwie nawet nie chciałam słyszeć. Wyrosłam na przykład z obgryzania paznokci i przekonałam się do owsianki. Pewnie i Marcin przestanie tak wielką uwagę zwracać na wygląd zewnętrzny, zarówno swój jak i innych ludzi. Chociaż nie byłabym tego tak do końca. Ostatnio na przykład oświadczył, że chce dostać na urodziny prostownicę do włosów. Mam nadzieję, że to kolejna przemijająca moda i mój syn nie przefarbuje się wkrótce na blond i nie zacznie klaskać w jakimś chórze.