Dodano 15 PaĹşdziernika 2010
Zarządzanie procesem inwestycyjnym należało więc do zadań bardzo trudnych, wymagających dużej elastyczności, a także zdolności przewidywania i szerszego spojrzenia. Mogły tego nauczyć lata pracy, gdyż była to raczej wyćwiczona umiejętność niż dar losu. Gdy roboty ruszyły z miejsca, mój nadzór inwestorski wziął na siebie dużą część obowiązków, mogłem więc zająć się własnymi zadaniami. Prace szły szybko; mamy zwyczaj podpisywania umów z firmami, które już się sprawdziły we współpracy. Nie oznacza to oczywiście, że zamykamy możliwości przed nowymi firmami. Zawsze jesteśmy chętni do współpracy, a należy dodać, że do tej pory mieliśmy naprawdę dużo szczęścia do partnerów. Mamy nadzieję tę passę utrzymać jak najdłużej.
POLECANE LINKI