Dodano 29 Stycznia 2010
Witek wiedział, że potrzebna mu jest firma dla której organizacja imprez integracyjnych dla firm jest chlebem powszednim. Dzisiaj szef wezwał go do swojego gabinetu. Oczywiście stawił się natychmiast, świadom wagi sytuacji szef nigdy nie wzywa nikogo bez ważnego powodu. "Siadaj" - powiedział przełożony i zapytał trochę mimochodem "kawa czy herbata?". Poproszę herbatę. Kawę już piłem... odpowiedział trochę zdezorientowany całą sytuacją Witek. Szef zamówił dwie herbaty u sekretarki, która po chwili weszła niosąc je na ładnej, srebrnej tacy. Witka zawsze to zastanawiało, jak one to robią. Zupełnie jakby ciągle parzyły kawę i herbatę, tylko czekając na chwilę w której można by je wnieść. Nie minęły nawet dwie minuty, żaden czajnik nie jest w stanie tak szybko zagotować wody. Jednak dalsze rozmyślania na ten z pewnością ważki temat Witkowi przerwał głos przełożonego, stanowczością przywracającego największego marzyciela na ziemię. Spójrz i podał mu kolorowe czasopismo. Na otwartej stronie był wielki nagłówek "organizacja imprez integracyjnych dla firm", a niżej kilka specjalistycznych pojęć, wśród nich 'team building'. Witek niewiele z tego rozumiał, ale wiedział że sytuacja jest poważna.