Dodano 15 Lutego 2010
Moja mama ma małą chrześniaczkę. Anielka urodziła się w zeszłym roku jesienią i teraz czeka na nią jej pierwsze lato. Co prawda jak na razie nie miała jeszcze szans na to, by zaznać trochę słońca, to jednak już niebawem pogoda powinna się poprawić, a wtedy na pewno uda nam się opalić nieco jej małe rączki i nóżki, żeby była jeszcze ładniejsza. Czekają na nią zakupione z uczuciem przez moją mamę ubranka dla niemowląt, naprawdę bardzo ładne i letnie w pełni. Takie o jakich kiedyś można było jedynie marzyć. Teraz raczej nie ma kłopotu by zakupić jakieś ubranka dziecięce, wyzwaniem jest natomiast, by nie zapłacić jak za zboże kiedy kupujemy dla naszego malucha ubranka niemowlęce.