Dodano 19 Stycznia 2010
Niestety, realia okazały się dość ciężkie. Zamówienie było na tyle spore, że znajomemu zaczęło brakować pieniędzy na zakup sprzętu, którym handlował. Wydawało się, że z biegiem czasu i on zacznie zalegać z płatnościami, a tego bardzo chciał uniknąć. Wtedy postanowił zwrócić się do odpowiednich służb, w tym przypadku to firma windykacyjna. Ponieważ okres oczekiwania na zapłatę był dość spory, spółka zgodziła się przejąć należności i za cenę konkurencyjną wobec kredytu bankowego zajęła się tą sprawą na własną rękę. Dla znajomego faktoring okazał się wybawieniem, gdyż mógł przeznaczyć zdobytą gotówkę na zakup nowego sprzętu, co szybko zwróciło się podwójnie.
POLECANE LINKI